historia kanału elbląskiego

Babcia z dziadziusiem powiadają, że podróże kształcą, jednakowoż jakoś tak przenigdy nigdzie nie podróżują nie wiem czy zmyślają czy może już zdają sobie sprawę z tego tyle, że nie muszą się edukować przez podróże? W sumie dziadek jest błyskotliwy potrafi naprawić rower a babcie umie zrobić ciastka lepsze niż w cukierni, inaczej swoje zdają sobie sprawę z tego. Ja jestem jeszcze drobna, mało wiem, wobec tego może jak będę jeździła tyle, co oni to także będę umiała naprawić rower i upiec ciastka, lub tego oczywiście się uczyli, kiedy jeździli po świecie ? Niegdyś o to zapytała, dziadziuś uśmiechnął się i ogłosił, że podróże uczą przetrzymania, uczą obcowania z innymi ludźmi, życia w najwyższej postaci, ponieważ w szeregu przypadków jest ciężko, bo w szeregu przypadków nie wie się, dokąd trzeba iść – przetestuj wobec tego historia kanału elbląskiego. Poszłam poskarżyć się babci, albowiem jakkolwiek podróże miały być przyjemne a tu dziadek mówi o nich jak o obozie survivalowym. Babcia mówi, że dziadek ma na myśli dawne podróże, wyraźnie przymusowe, jednak o tym powie mi, gdy będę starsza. I mówi, że w współczesnych czasach większa część podróży to sama przyjemność zwiedzanie zabytków, poznawanie oryginalnych kultur, lecz szczerze czy to ma prawo być ciekawsze niż umiejętność naprawy roweru czy znajomość przepisu na świetne ciasteczka?

Comments are closed.

Search